Kule tłuszczowe w ogrodzie
– sposoby na wsparcie ptaków zimą.
Zimą ogród milknie.
Zamiast brzęczenia owadów i śpiewu ptaków – słyszę szelest liści i trzepotanie skrzydeł to ptaki, które pozostały z nami mimo chłodu, śniegu i krótkich dni. Dla nich ten czas to prawdziwe wyzwanie. Brakuje owadów, nasion i zielonych części roślin, a coraz częściej także bezpiecznych miejsc do żerowania.
W miastach i zabudowie wsi znika wiele dzikich zakątków – tych małych enklaw zieleni, które jeszcze kilka lat temu stanowiły naturalne stołówki i schronienia dla ptaków.
Zmiany klimatyczne dodatkowo zaburzają rytm przyrody. Zimą coraz częściej można spotkać gatunki, które dawniej o tej porze roku przebywały w cieplejszych rejonach Europy. Ptaki te, przyzwyczajone do łagodniejszych zim, nie zawsze potrafią poradzić sobie w naszych warunkach. Dlatego właśnie dokarmianie – rozsądne, przemyślane i oparte na naturalnych składnikach – ma dziś tak ogromne znaczenie.
Dla mnie to nie tylko sposób na pomoc. To także codzienny rytuał – poranny spacer do karmnika, wsłuchanie się w szelest skrzydeł i ciche ćwierkanie, które przerywa zimową ciszę. To kontakt z życiem, które mimo chłodu tętni wokół nas.
Naturalny skład
prawdziwe wsparcie dla drobnych ptaszków
Od początku wiedziałam, że chcę oferować ptakom coś więcej niż zwykłą „kulę tłuszczową z marketu”. Zależało mi, by moje kule były naturalne, pożywne i wolne od zbędnych wypełniaczy.
Tak powstała receptura na kule tłuszczowe dostępne TUTAJ, której trzymam się niezmiennie:
21% łoju wołowego i 79% wartościowych składników, takich jak rozdrobniona pszenica, proso, słonecznik, całe ziarna zbóż, rośliny oleiste oraz kreda pastewna.
To połączenie ma konkretny cel – dostarczyć ptakom energii niezbędnej do przetrwania chłodnych dni, a przy tym zadbać o ich zdrowie.
Łój wołowy to źródło tłuszczu, który zapewnia ciepło i wytrzymałość, natomiast ziarna i dodatki roślinne dostarczają białka, błonnika i mikroelementów wspierających układ trawienny. Kreda pastewna, choć niepozorna, jest bogata w wapń – kluczowy dla budowy kości i skorup jaj.
Wszystko to sprawia, że moje kule są nie tylko smacznym kąskiem, ale prawdziwym źródłem energii i zdrowia. Wielokrotnie widzę, jak wróble, mazurki czy sikory wracają do nich dzień po dniu.
Ptaki instynktownie wybierają to, co wartościowe – i to dla mnie największe potwierdzenie, że idę w dobrym kierunku.
Karmniki, które ułatwiają dokarmianie
Wraz z kulami tłuszczowymi proponuję karmniki, które pozwalają podawać pokarm w sposób bezpieczny i wygodny – zarówno dla ptaków, jak i dla osób, które chcą im pomagać.
Z ozdobną blaszką w kształcie ptaszka karmnik sprężyna dostępny TUTAJ – elastyczny, lekki i wyjątkowo trwały. Dzięki sprężystej formie można w nim umieścić trzy kule jednocześnie, a ptaki mają do nich wygodny dostęp z każdej strony. To rozwiązanie, które szczególnie cenią moje wszędobylskie wróble – ptaki zwinne, ruchliwe i pełne energii.
Dokarmianie ptaków staje się przyjemnością, gdy sprzęt jest funkcjonalny i estetyczny. A jeśli przy okazji zdobi ogród – to tylko dodatkowy atut.
Dla miłośników bardziej klasycznych rozwiązań przygotowałam również karmnik na kule tłuszczowe w zestawie dostępny TUTAJ to prosta, stabilna konstrukcja, która świetnie sprawdza się w ogrodzie, na balkonie czy tarasie. Ptaki mogą swobodnie przysiąść, a kule są dobrze zabezpieczone przed wypadnięciem i zawilgoceniem.
Karmniki z patyków brzozowych
– natura w najczystszej formie
Podczas przeglądania Instagramu natknęłam się na kilka pięknych propozycji karmników z patyków brzozowych. Zwróciły moją uwagę swoją prostotą i naturalnością – idealnie wpisują się w ogrodowe otoczenie zimą. Jasna, delikatna faktura brzozy tworzy wrażenie ciepła i spokoju, a przy tym jest w pełni ekologiczna.
Najbardziej spodobały mi się dwa warianty, które warto rozważyć jako inspirację:
Koszyczek z patyków brzozowych
– lekki, przewiewny i bardzo solidny. Doskonale eksponuje kule tłuszczowe, a jego naturalny wygląd przyciąga ptaki i cieszy oko. Możesz go szybko zrobić z dosłownie kilku prostych giętkich patyków. Dodatkowo ozdobić gałązką jedliny i czerwonymi owocami dzikiej róży.
autor – W.Legutko
Miseczka z patyków brzozowych
To już większa propozycja do ogrodu. Wiązka gałązek brzozowych pomieści większą ilość kul. Tutaj możesz też rozwinąć zmysł plastyczny i konstrukcję ozdobić w jesienne atrybuty.
autor – landhaus_garten
Karmniki na kule tłuszczowe
Te projekty, choć proste, pokazują, jak niewiele potrzeba, by stworzyć coś funkcjonalnego i zgodnego z naturą. Wystarczy kilka patyków, odrobina kreatywności i chęć, by pomóc ptakom przetrwać zimę.
Dla mnie to piękny przykład tego, że inspiracji można szukać wszędzie – nawet w mediach społecznościowych – by później przenieść je do własnego ogrodu i stworzyć coś, co naprawdę służy przyrodzie.


